Klasa 3a postanowiła rozpocząć kalendarzową wiosnę od malowania drewnianych żonkili. Największą jednak klasową atrakcją, stała się hodowla patyczaków, którymi należy opiekować się, by nasi nowi przyjaciele mieli co jeść i mogli się rozmnażać. Patyczaki otrzymały od dzieci nawet imiona: bez jednego czułka i nóżki jest malutka Żanetka , największa jest Zocha, są także Zenek, Zenobia, Ziutek, Zuzia i Zbyszek 😉



